5 minut

2016-06-07

Kwestia dość istotna w moim przekonaniu, a która dotyczy i właścicieli czworonogów i wszystkich osób które odwiedzają dom właściciela psa. Czyli generalnie dotyczy wszystkich, którzy mają lub będą mieli styczność z psem.

Wiele razy spotkałam się z sytuacją, że po wejściu do domu gdzie jest pies, goście zaczynają słodko mówić do małego puchatego pieska, ciupciając, dziubdziając i wydając z siebie dźwięki, które nie występują w naturze jako pożądane i normalne. Do tego oczywiście schylają się do psa próbując od razu dotykać go rękoma, jakby miał napisane na czole ‚stoję tu więc proszę możesz mnie dotykać ile wlezie’. Inni ludzie z kolei pytają właściciela ‚czy mogę pogłaskać’, a Pan właściciel zadowolony, że jego piesek zyskał aprobatę ochoczo w imieniu psa, zgadza się, na siłę próbując pokazać jego jakże szczerą i śliczną mordkę, biorąc go na ręce i niemalże kładąc na ręce tych obcych dla psa ludzi, którzy właśnie weszli na jego terytorium, a którzy próbują go obmacywać, kiedy on nie zdążył jeszcze poznać ich zapachu. Otóż moim zdaniem, tak się NIE robi – dlaczego?  

Twój piesek to, przypominam, zwierzę – w świecie zwierząt panują nieco inne zasady ‚na wejściu’, niż w świecie ludzi, bo my ludzie, jeśli się z kimś nie przywitamy, zostaniemy uznani za niegrzecznych albo ktoś stwierdzi u nas aspołeczność – u psów jest inaczej. Skoro już zdecydowałeś się przygarnąć pod swój dach zwierzę, to uszanuj jego potrzeby, naturalne instynkty oraz zmysły w kolejności węch, słuch, wzrok, dotyk. To może po kolei – co robimy, żeby było dobrze:

Wchodząc do domu w którym jest pies – nie witaj się z nim od razu. Wejdź spokojnie, nawet jak podejdzie do Ciebie – nie reaguj! Jest to szalenie trudne, bo te wszystkie psy są zawsze tak słodkie, że chcesz je tarmosić i tulić, ale daj mu te 5 minut na obwąchanie Cię, przypomnij sobie jak psy witają się na ulicy – wąchają sobie zadki i podchodzą ostrożnie. Spokojnie, bez zwracania uwagi na psa zajmij się wszystkim innym – tylko nie psem. Nie okazujesz mu braku szacunku – wręcz przeciwnie, w świecie zwierząt to naturalne i pies od razu nabiera do Ciebie zaufania, bo nie naruszasz jego strefy bezpieczeństwa. 

Zaczekaj aż straci Tobą zainteresowanie, wtedy dopiero go zawołaj, jeśli właściciel nie ma nic przeciwko, ale zakładam, że jeśli pies biega luzem, to można mieć z nim interakcje – bo jeśli nie chcesz, drogi właścicielu, aby Twoi goście bawili się z Twoim psem, to zamknij go w innym pomieszczeniu zanim przyjdą goście. Osobiście mam tak, że jeśli ktoś z moich gości pyta o zabawę z Kofi, mówię mu, że OK, żeby poszukała ‚piłę’ i ulubiona zabawa „Ty mi rzucasz a ja Ci oddam jak mi się będzie chciało” może trwać w nieskończoność. Uczę ją od ponad roku aportowania, ale ta cholera, jak tylko zobaczy, że nie mam smakołyków w zamian za piłkę nie raczy piłki oddawać. 

Co, jeśli pies obskakuje gości? Naucz go, że nie wolno tego robić 🙂

A co jeśli Ty wracasz do domu, a Twój mały puchaty stworek ochoczo obskakuje Cię i cały się trzęsie z radości, że Pan/Pani wrócił do domu, cóż za radość, nie było Cię całe 15 minut… Drogi właścicielu, jeśli chcesz, żeby Twój pies respektował to, że to Ty jesteś przywódcą stada, że to Ty wyznaczasz granice i zasady panujące w domu oraz najmocniej na świecie pragniesz, żeby Twój pies był zrównoważony i dostawał odpowiednie bodźce – nie witaj go od razu po wejściu do domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *